Nasłonecznienie pomieszczeń

salt-and-light-1354904-m   Niezwykle istotną sprawę podczas wyboru miejsca do życia stanowi fakt nasłonecznienia jego pomieszczeń. Istnieje teoria, która mówi, że najlepiej mieć sypialnię w takim miejscu, gdzie okna wychodzą na wschód, kuchenne natomiast – na południe. Zdeterminowane jest to faktem, że dzięki takiemu rozkładowi będziemy mieli dostarczonej o wiele więcej energii na cały dzień. Słońce budzące rano i potem towarzyszące w południe (lub po południu) w kuchni nastraja o wiele lepiej do życia. Poza tym wieczorem, kiedy chcielibyśmy być może albo wcześniej położyć się spać, albo po prostu spędzić czas na czytaniu książki lub oglądaniu telewizora, możemy robić to spokojnie bez obawy, że za chwile zostaniemy oślepieni ostatnimi promieniami słońca, które bywają częstokroć niezwykle intensywne.

   Im więcej słońca w domu, tym radośniej, ale też i cieplej. W lecie taki stan rzeczy bywa przeszkodą, szczególnie kiedy nadchodzą upały, niemniej jednak przy dobrych żaluzjach lub roletach problem ten zdaje się być zdecydowanie ograniczony.

2 Komentarzy

  1. Zuza /

    Ja mam mieszkanie tak ułożone, że rano słońce świeci mi w kuchni, a później- do wieczora świeci w salonie. Fakt, że w oryginalnym projekcie mieszkania powinnam mieć aneks, a w miejscu, gdzie teraz mam kuchnię-pokój- i to by pasowało do waszego opisu. Słońce w salonie jednak mi nie przeszkadza, bo mam rolety, a wieczorem pięknie widać zachód słońca :)

  2. Nasłonecznienie jest bardzo ważne, przynajmniej dla mnie. Jestem dlatego zadowolona ze swojego mieszkania, ponieważ w moim salonie słoneczko świeci od godziny 12 aż do zachodu.